O Cieszynie
luty 21, 2008
Największe źródło zysku cieszyńskich mieszczan i miasta jako całości podczas wieków stanowiła produkcja i dystrybucja alkoholu, generalnie piwka oraz winka. Podczas 2 poł. XV w. mieszkańcy uzyskali od cieszyńskich książąt prawo wyłączności obrotu wymienionymi alkoholami na terenie miasta i sąsiednich wsi w na terenie jednej mili. Prawa te przypisane były jedynie właścicielom uprzywilejowanych tak zwanych wielkomieszczańskich domów. Największe zyski przynosiła produkcja winka sprowadzanego przede wszystkim z Węgier i Moraw. W tysiąc pięćset siedemdziesiątym trzecim r. w zamian za pieniądze na pokrycie długów miasta władze Cieszyna odstąpiły prawo sprzedaży winka bractwu winnemu, (sto dziesięć ludzi, które nabyły tzw. listy winne). W osiemnastym w. najmocniej rozpowszechnionym alkoholem stały się tzw. Roso lisy, wysokoprocentowe likiery produkowane z owoców róży. W dziewiętnastym oraz dwudziestym w. w Cieszynie firma Maurycego Fasala tworzyła wszędzie znaną fasalówkę.
Najmocniej pechowym obiektem w centrum Cieszyna były według powszechnego przekonania podcienia przy budynku na rogu ul. Głębokiej oraz Olszaka. Przejście pod nimi gwarantowało nieszczęście, na przykład studentom podczas egzaminu. Te tzw. diabelskie lauby zburzono podczas budowy nowego budynku rodzinki Gorgoszów w 1912 r..
Najczęściej jedzonym deserem w mieście Cieszyn jest pochodzący z kuchni Austrii strudel z jabłkami (przeważnie z serem lub makiem), który można podawać na ciepło, na zimno, z bita śmietanką i lodami, a także jedynie obsypany pudrowym cukrem.
Najpiękniejszymi roślinami kwitnącymi w Cieszynie wczesną wiosną są magnolie. Spośród ponad stu dwudziestu pięciu odmian tego drzewa, w cieszyńskich ogrodach można zobaczyć 4. Prawdopodobnie przybyły one na początku XIX w., a utrzymywanie w ogrodzie takiej rośliny było odznaką wyższości. W dzisiejszych czasach są ozdobą wielu ogródków i parków po dwóch stronach Olzy.
Przepysznego murzina, bo taką nazwę nosi popularny wypiek cieszyński, można zjeść w czasie Wielkanocy. A co skrywa się pod tym określeniem? Ciasto drożdżowe wykonane w kształcie małego bochenka z szynką wędzoną lub białą kiełbasą wewnątrz. Przeważnie każdy domownik, począwszy od pana domostwa a zakończywszy na pomocy domowej dostał swojego murzina, którym wraz z różnymi pysznościami kuchni cieszyńskiej potrafił się rozkoszować ile chciał.
Kategorie: